gazeta Gazeta
Janowiecka

Janowiec nad Wisłą, nr 89, styczeń 2019 rok ISSN 1426-6288
Pismo Towarzystwa Przyjaciół Janowca nad Wisłą

 
 
GMINA JANOWIEC
W LATACH 1809 - 1939
(cz. VII)

GMINA OBLASSY W LATACH 1864-1918

W okresie dwudziestolecia międzywojennego jedynym środkiem lokomocji na polskiej wsi były furmanki konne. Urzędy gminne co roku organizowały przetarg związany z tzw. podwodami. Miało to na celu pozyskanie na rzecz gminy jak najtańszych pojazdów, które miały służyć zarówno urzędowi gminy jak i innym instytucjom np. szkołom, posterunkom Policji Państwowej, Ochotniczej Straży Ogniowej. Podwody służyły również do transportu chorych, którzy musieli być przewożeni do szpitali.

W 1936 roku podwody stały się poważnym problemem dla wójta i urzędu gminy w Oblasach. Grupa anonimowych mieszkańców gminy wystosowała list do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie, w którym oskarżano wójta Stanisława Janiszewskiego o zawieranie fikcyjnych umów ze swym parobkiem Józefem Sucheckim. W ten sposób miał on sam pobierać opłaty z kasy gminnej za usługi świadczone de facto przez siebie samego. Mieszkańcy byli tą sprawą głęboko zbulwersowani, ponieważ uważali, że w ten sposób pozbawia się zarobku najbiedniejszych mieszkańców gminy, którzy poprzez pracę dorywczą mogli zdobywać środki na utrzymanie swych rodzin. Dodatkowo oskarżano wójta Janiszewskiego o szereg innych nadużyć. Na przykład miał pobierać pieniądze z kasy gminnej na libacje alkoholowe. Autorzy listu domagali się przeprowadzenia inspekcji gminy Oblassy oraz sprawdzenia stanu kasy gminnej. Efekt tego listu był taki, iż lustracja i inspekcja gminy zostały przeprowadzone w trybie dość pilnym (18-25 listopad 1936 roku) przez Powiatowy Związek Samorządowy w Kozienicach. W jej wyniku nie wykryto jednak praktycznie żadnych nadużyć. Inspektor powiatowy w swym raporcie stwierdził, iż: W wyniku przeprowadzonej lustracji szczegółowej stwierdzono, że gospodarka gminna i Zarządu gminy prowadzona jest zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi. Wprawdzie stwierdzono usterki i niedomagania w gospodarce gminnej, jednak są one przekroczeniami natury formalnej1.

Odrębną sprawą były podwody gminne. Jak się okazało wójt Janiszewski przekroczył w tym wypadku swe uprawnienia. W dniu 3 maja 1935 roku Zarząd Gminy podjął uchwałę upoważniającą wójta do wytypowania dostawcy podwód za, którego by ręczył, że należycie wywiązuje się ze swych obowiązków. Rada Gminy na posiedzeniu budżetowym przy ustalaniu budżetu na rok 1935-1936 ustaliła wysokość wynagrodzenia za podwody w wysokości 1500 zł. Chętnych do świadczenia usług transportowych dla gminy Oblassy wówczas nie brakowało. Licytacja była bardzo zacięta. Zwyciężył w niej niejaki Aleksander Jaroszyński, który i w poprzednich latach budżetowych (1932-1933, 1933-1934) wydzierżawił dostarczanie podwód dla potrzeb gminy Oblassy. Z materiałów archiwalnych wynika, iż Jaroszyński z roku na rok zgadzał się na coraz niższe wynagrodzenie. Być może wynikało to z trudnej sytuacji na rynku pracy? W latach 1932-1933 otrzymał on łączną kwotę 1750 zł, następnie w okresie 1933-1934 zaledwie 1000 zł. W maju 1935 roku zgodził się na bardzo niską sumę, gdyż drastycznie wzrosła konkurencja w zakresie świadczeń podwodowych.

Według opinii niektórych radnych gminy Oblassy Jaroszyński liczył, że pozbędzie się w ten sposób konkurencji, a wszelkie straty zrekompensuje sobie w następnych latach. Efekt takiego posunięcia okazał się jednak dla niego bardzo tragiczny w skutkach. Bowiem był w stanie utrzymać zaledwie jedną parę koni, którą chciał obsłużyć wszystkie powinności transportowe. Brakowało mu pieniędzy na odpowiednie wyżywienie koni oraz na wynajęcie pomocników z dodatkowymi zaprzęgami. Dochodziło z tego tytułu do ironicznych sytuacji: Jaroszyński nie był w stanie zwieść opału dla szkół, a już w drugiej połowie roku konie tak zniszczył, że korzystający z podwód zsiadali z wozu i szli pieszo, gdyż konie ustawały. Zarząd gminy znalazł się wówczas w kłopotliwym położeniu, gdyż widząc istotną stratę Jaroszyńskiego, a nie chcąc go doszczętnie zniszczyć, zmuszony był tolerować jego niedociągnięcia w dostarczaniu podwód2.

Ostatecznie Aleksander Jaroszyński zbankrutował i nie był w stanie w dalszym ciągu zajmować się wozactwem. Przez krótki okres czasu usługi podwodowe na rzecz gminy Oblassy świadczył Feliks Tarłowski. Jednak radni wraz z wójtem zdecydowali, że jego wymagania finansowe są zbyt wysokie i zakończono z nim współpracę. Wójt Janiszewski chcąc ratować sytuację, gdyż jak sam powiedział nie mogąc znaleźć odpowiedniego kontrahenta - zdecydował, że przekaże na rzecz podwód dla gminy parę koni będących wówczas własnością jego żony. Końmi powozić miał Józef Suchecki, który pracował w gospodarstwie wójtowej Janiszewskiej. Decyzja wójta została poparta przez Zarząd Gminy, który tak motywował swą decyzję: Ponieważ z kilku letniej praktyki oddawania podwód w drodze przetargów można dokładnie określić sumę wynagrodzenia za odbywanie podwód, a biorąc pod uwagę, że żaden z przedsiębiorców nie wywiązał się z należycie przyjętego na siebie obowiązku, przez co trudno jest przede wszystkim zaopatrzyć szkoły w opał; wreszcie podwody mógłby dostarczyć bez przeszkód i dla normalnego urzędowania tylko gospodarz miejscowy posiadający dobrze odżywione konie, którego niestety w osadzie Janowiec znaleźć trudno, przeto zarząd gminny daje w tym zakresie wójtowi Stanisławowi Janiszewskiemu wszelkie upoważnienia do załatwienia sprawy podwód3. Wójt Janiszewski nieświadomie złamał przepisy (artykuł 9 ustawy samorządowej z 7 listopada 1919 roku) zatrudniając pracownika swojej żony, za co został ukarany przez Wydział Powiatowy w Kozienicach naganą.

28 listopada 1936 roku Zarząd Gminy Oblassy zgodnie z zarządzeniem Wydziału powiatowego ogłosił przetarg dotyczący podwód. Nie doszedł on jednak do skutku ze względu na zbyt wygórowane ceny kontrahentów. Zarząd Gminy postanowił wówczas każdorazowo wynajmować podwody na potrzeby miejscowego samorządu z tzw. środków lokomocyjnych4.

Starostwo Powiatowe w Kozienicach chcąc zapobiec na przyszłość podobnym incydentom wydało w dniu 30 listopada 1931 roku zarządzenie zobowiązujące Radę gminy Oblassy do przeprowadzania przynajmniej raz na kwartał rewizji gospodarki gminnej i Zarządu Gminy, a w szczególności działu kasowo-rachunkowego. Odpisy protokołów z przeprowadzanych rewizji miały być przesyłane w ciągu miesiąca do Wydziału Powiatowego w Kozienicach5.

W materiałach archiwalnych zachowały się również informacje dotyczące korzystania z podwód przez różne instytucje lokalne za rok 1935/36 oraz kosztów jakie z tytułu poniesiono.

Przedstawia to tzw. wyciąg z konta wynajęcia podwód za rok 1935/36:
- Straż Pożarna 28 podwód (koszt 127.22 zł)
- Związek Strzelecki 9 podwód (koszt 45.50 zł)
- Rada gminna 3 podwody (w tym jedna na pogrzeb Marszałka Józefa Piłsudskiego, koszt 15 zł)
- Wyjazdy Rady Gminnej w związku z wyborami do Sejmu i Senatu (koszt 77 zł)
Łącznie korzystano z 51 podwód na sumę 264.72 zł6.

W związku z inspekcją gminy Oblassy przeprowadzoną w listopadzie 1936 roku zachowały się sprawozdania dotyczące między innymi stanu i liczby miejscowych dróg. Na terenie gminy Oblassy w drugiej połowie lat trzydziestych ubiegłego wieku znajdowało się 13 odcinków dróg gminnych i 7 mostów: Drogi nie pokilometrowane, a drogi nie zaopatrzone numerami. Stan dróg średni, mostów dobry - zapisano w protokole kontroli. Drogi gminne częściowo zadrzewione jednak planu dalszego zadrzewienia dróg gminnych nie ma. Naprawa dróg i mostów odbywa się metodą szarwarku, kupno zaś materiałów do mostów za gotówkę. Planu pracy w dziedzinie budowy dróg i mostów opracowanego na dłuższy czas nie ma7.

W latach 1935-1936 w gminie Oblassy przeprowadzono metodą szarwarkową - czyli wykorzystując do tego celu mieszkańców poszczególnych gromad i wsi, którzy przewozili materiały budowlane swymi wozami konnymi - remonty dróg na takich odcinkach jak: Janowiec-Powiśle, Janowiec-Oblassy, Janowiec-Ławeczko, Helenów-Piskorów. W 1936 roku wybudowano między innymi drogę o nawierzchni utwardzonej na trasie Janowiec-Góra Puławska8.

--------------------------------
1. APWK, sygn. 4019 UWK I, Zażalenie na działalność gminnych i gromadzkich organów ustrojowych oraz na członków i pracowników tych organów w pow. kozienickim 1921-1938, k. 119.
2. Ibidem, k. 124-125.
3. Ibidem, k. 155-156.
4. Ibidem, k. 140.
5. Ibidem, k. 147.
6. Ibidem, k. 158.
7. Ibidem, k. 145.
8. Ibidem, k. 137-138.

Autor: Leszek Zugaj

Powrót

Powrót
strona główna TPJ
napisz!