gazeta Gazeta
Janowiecka

Janowiec nad Wisłą, nr 89, styczeń 2019 rok ISSN 1426-6288
Pismo Towarzystwa Przyjaciół Janowca nad Wisłą

 
 
Z ŻYCIA TOWARZYSTWA PRZYJACIÓŁ JANOWCA

II CZĘŚĆ O CMENTARZU - WARTO PRZECZYTAĆ

"Już nie spotkam Cię w świecie na nowo,
Ale poślij o północnej porze,
Przez gwiazd światło"
Anna Achmatowa
Pragniemy zawiadomić naszych czytelników, że w najbliższym czasie ukaże się II część książki o cmentarzu. Pozycja jest jakby w części dokończeniem książki "Cmentarz Parafialny w Janowcu". Często odnosi się do niej np. zawierając te same sektory i numerację (warto mieć obydwie książki). W niej przeczytamy wiele biogramów, uzupełniony spis osób zmarłych, które zostały pochowane w międzyczasie. Nadajemy jej tytuł "Ślady naszych przodków". A część końcowa "Okruchy minionego czasu" zawiera wydarzenia historyczne związane z naszą okolicą.

Wracamy do cmentarza, bo on był podstawą naszych działań. I tu nasuwa się refleksja. Ileż to prac zostało wykonanych na naszym cmentarzu w ostatnich latach? To już nie jest ten cmentarz sprzed lat. Zastanówmy się, ileż to prac zostało wykonanych przez głównego administratora, a naszego proboszcza ks. kanonika Janusza Sochę, a ileż przez ludzi żyjących dla swoich bliskich zmarłych, którzy znaleźli tu miejsce wiecznego odpoczynku. Dużo zostało zrobione. Podkreśliliśmy to w obydwu książkach. Ale to nie koniec. Przed nami mnóstwo roboty. Wypowiedzą się na ten temat znawcy, wypowiedzą się parafianie.

Jednak wspomnimy, że cmentarz parafialny istniał przez wieki przy kościele i w kościele, poczynając od kościółka modrzewiowego z ok. 1120 r. Obecnie też tam istnieje, chodzimy po prochach swoich przodków. Ich ślady pozostały. Dopiero w II połowie XVIII wieku cmentarze przenoszono na ubocze miast. Zgodnie z zarządzeniem władz pochówki w zachodniej części Janowca rozpoczęto w 1808 roku. Obecny cmentarz ma 210 lat. Najstarszy grób należy do rodziny ziemiańskiej Lisowskich z Mszadli.

Nie mamy wiele grobów zabytkowych, ale i o te trzeba zadbać, bo one mają historyczne znaczenie.

W naszym materiale badawczym znaleźliśmy mogiły zapomniane, których oznaczenie trzeba przywrócić.

- IV. 21(98). 15 osób utopionych w głębokim stawie wsi Rudki w dn. 30.05.1925 r., w tym 14 dziewczynek i nauczyciel ze szkoły w Andrzejowie.

- V. 28(135). Sajnagowie: Józef, Marianna, Zofia, Helena, Adam Łaszcz, Jan Śpiewak, Ruchajowa i Perła Lewkowa (8 osób) w dniu 13.12.1943 r. spalonych na Bindudze między Brześcami a Lucimią przez ludobójców niemieckich. Prochy spalonych osób zostały przeniesione na cmentarz janowiecki w kwietniu 1972 r.

- X. 1(1). Tablica informacyjna poświęcona żołnierzom, oficerom, lotnikom, partyzantom poległym i pochowanym na cmentarzu wojennym w czasie I i II wojen światowych.

Dziś cmentarz wojenny nie istnieje, powstałych na nim grobów nie da się zlikwidować. Tablica poświęcona poległym w wojnach będzie świadczyć o naszej pamięci i znajomości historii.

Drodzy Czytelnicy! Polecamy książki o cmentarzu. Wielu z Was będzie żałować, że nie przygotowało biogramu dla swego bliskiego. Można uzupełnić. W każdej książce, na końcu znajdziecie miejsce na zamieszczenie zapisów. Podpisujcie siebie, dodajcie datę, aby Wasi następcy wiedzieli, komu zawdzięczają wiadomość o rodzinie.

Krystyna Wolska

DARCZYŃCY I KWOTY PRZEZ NICH PRZEKAZANE W 2018 ROKU
/w złotych/

Barbara Gonciara-Werner - 200,-;
Zofia Jancewicz - 200,-;
Jadwiga Wolska-Landowska - 100,-;
Zygmunt Markowski - 140,-;
Krzysztof Długokęcki - 50,-;
Stanisław Tomasz Jędrych - 360,-;
Irena Włodarczyk - 100,-;
Kazimierz Czapliński - 500.-;
Krystyna Urbanek - 200,-;
Maciej Janiszewski - 40,-;
Anna i Przybysław Lawendowie - 86,-;
Helena Graszkiewicz-Jaślan - 80,-;
Maria Barbara Bolesławska-Dziewulska - 300,-;
Anna Małgorzata Pardyka - 100,-;
Zofia Kamela - 50,-.
Razem - 2.506,-.
Serdecznie dziękujemy.


ŹRÓDŁA FINANSOWANIA DZIAŁALNOŚCI TPJ W LATACH 1995-2017 - łącznie

Wpływy ogółem- 476.188100%
Sprzedaż własnych wydawnictw- 236.94150%
Darowizny- 142.68030%
Składki członkowskie- 54.03911%
Odsetki od lokat- 23.8705%
Dotacje samorządowe- 18.4504%


WSPOMNIENIE O ZOFII MARKOWSKIEJ

Zofia Markowska
2 0 grudnia 2017 r. pożegnaliśmy wieloletnią członkinię Towarzystwa Przyjaciół Janowca, Zofię Markowską. Urodzona 15 maja 1936 r. w Grójcu k. Nowego Miasta, z zawodu plastyk, dekorator, wieloletni kierownik pracowni plastycznej SPHW w Warszawie. Prywatnie artystka malarka, autorka inicjatyw kulturalnych, dla której Janowiec i jego malownicze okolice stały się miejscem szczególnym i symbolicznym zarówno ze względów rodzinnych jak i artystycznych.

Do Janowca Zofia przyjechała po raz pierwszy w połowie lat 50-tych ubiegłego stulecia, za sprawą swojego męża Zygmunta, który urodził się i wychował na Brześcach.

Wiele lat później, już jako członkini TPJ, Zofia zorganizowała w janowieckim Domu Kultury wystawę swoich prac, pt. "Usiadłyśmy tu na chwilę", którą uświetnił koncert gongów i mis tybetańskich. Wystawa składała się z przeszło 20 prac wykonanych techniką pastelu olejnego.

Była także inspiratorką i "dobrym duchem" niezwykłego wernisażu - performance obrazów artystki Ilony Irminy Iwańskiej "PRAPAMIĘĆ Krosno Maya", który odbył się w ramach Festiwalu Filmu i Sztuki "Dwa Brzegi" w lipcu 2012 r. na dziedzińcu janowieckiego zamku.

Ostatni projekt artystyczny związany z Janowcem, jaki został zrealizowany z inicjatywy Zofii, to plener Stowarzyszenia Plastyków Ziemi Grójeckiej. Wzięło w nim udział 12 artystów z Grójca i okolic, dla których była to okazja, by na własne oczy przekonać się o uroku Janowca i zachwycić jego krajobrazem. Prace stworzone w ramach pleneru stanowią trwałe świadectwo tego zachwytu.

W ten szczególny czas wspominamy bliskich, których nie ma już z nami i wracamy myślą do miejsc, w których przeżywaliśmy wspólnie piękne chwile. Dla bliskich Zofii, w tym szczególnie dla mnie, jej wnuczki, jednym z takich miejsc jest Janowiec.

Urszula Markowska
Dziękując Urszuli Markowskiej za nadesłany tekst, żegnamy Zofię Markowską w rocznicę Jej śmierci.
Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Janowca

ODESZLI OD NAS

"Odeszli od nas" - to w niedalekiej przyszłości potrzebna i ważna publikacja, w której będziemy mogli pomieścić wszystkie publikowane w Gazecie Janowieckiej i Notatniku Janowieckim wspomnienia o zmarłych.

Leszek Kwasek

Powrót

Powrót
strona główna TPJ
napisz!